sobota, 20 października 2012

Po południu

Po obiedzie siedziałam u rodziców oglądaliśmy różne programy typu "MasterChef" , "Familiada" objadaliśmy się przepysznymi ciasteczkami w sam raz dla Naszej rodzinki - po rządku dla każdego. Później mama przyniosła soczysty winogron i mandarynki.

Miałam zabrać się za oglądanie mojego serialu, który ostatnio mnie mega wciągnął, ale jakoś nie mam na nic ochoty.Może jutro jak znajdę trochę czasu dokończę 14 odcinków, które mi zostały.



Ostatnio Magda tak mnie podrażniła tymi mandarynkami, że jak mama wychodziła do sklepu powiedziałam "Nie wracaj bez mandarynek"

6 komentarzy:

  1. Obserwuję :)
    Zrobiłaś mi ochotę na winogronka :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ale mi smaka narobiłaś tymi zdjeciami :3

    zapraszam do mnie dopiero się rozkręcam ;3 http://invisible-butterfly.blogspot.com/2012/10/tego-jeszcze-nie-byo.html

    OdpowiedzUsuń