Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anime Dramy Filmy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anime Dramy Filmy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 lutego 2015

Frytki | rozmowy z Pati | Panaceum

W mig ogarnęłam całe mieszkanie na błysk - aż sama byłam w szoku, że tak mi szybko poszło. Wzięłam Ponga i wyszliśmy na dwór, po drodze spotkaliśmy Magdę. Obejrzałyśmy "Kuchenne rewolucje" następnie "Postaw na milion" - jeden z moich ulubionych teleturniejów...Zadzwoniła do Nas Pati, pytała co robimy - jedna rozmowa a tyle uśmiechu :D Patuś nie rób Nam tego więcej!

Około 20 poszłyśmy smażyć pyry :D trochę Nam to zajęło, ale w międzyczasie trochę poplotkowałyśmy. Zaczęłyśmy oglądać film, zatrzymywałyśmy go co jakieś 30min - Patrycja dość często do Nas dzwoniła. Mamy 11 minut nagrania, jutro Ci to puścimy, mam nadzieję że się nie załamiesz! :D

A jeżeli już mowa o filmie, padło na "Panaceum" w trakcie filmu przypomniałam sobie, że już go kiedyś oglądałam. Emily (Rooney Mara) i Martin (Channing Tatum) są młodzi, piękni i bogaci. Mają wielką posiadłość, własną łódź i cieszą się wszelkim luksusem, który można kupić za pieniądze. Kiedy Martin trafia do więzienia za przekręty finansowe, świat Emily rozpada się na kawałki. Kobiecie z pomocą psychiatry, udaje się przetrwać cztery długie lata, czekając na ukochanego. Pojawienie się Martina z powrotem w jej życiu niewiele jednak pomaga. Chwytając się rozpaczliwie ostatniej deski ratunku przed hospitalizacją, Emily decyduje się zacząć zażywać nowe środki antydepresyjne. Nie zdaje sobie sprawy, że zmieni to na zawsze życie wszystkich.

A dziś swoje wrażenia napisze Wam Madzia - film całkiem fajny, wciągający. Pokazuje jak można udać głupiego i źle na tym skończyć, bo zawsze można trafić na kogoś, kto przejrzy czyjeś zamiary. No i to tyle, bo więcej mi się nie chce pisać (ta, wiem leń ze mnie), ale Ewel już się tu denerwuje, więc oddaje jej laptopa :D


piątek, 6 lutego 2015

Wagary | Pizza | Obłąkani

Dzisiaj po prawie całym tygodniu - odwiedziła mnie moja Mordeczka (nieładnie tak nie pojechać na praktyki do Świdnicy jeszcze Głupol chciał mnie namówić, żebym została w domu - nie dałam się) Dostałam piwo i czekolady niemieckie :D W szkole na dwóch pierwszych PR - robiłyśmy kolejny egzamin zawodowy. Na przerwie poszłyśmy podpisać ostateczne deklaracje maturalne - zmieniłam temat prezentacji na bardziej historyczny xD Później dwa angielskie zawodowe... i jakoś tak nie dotarłyśmy na kolejne 3 lekcję :) I tak pewnie dużo nie straciłyśmy.

W domu byłam już przed 12, ku mojemu zaskoczeniu miałam zrobiony porządeczek w pokoju - ktoś tu mnie wyręczył :)) Posiedzieliśmy, dłużej porozmawialiśmy - w końcu udało Nam się wyjaśnić sprawy sprzed paru dni! Mam nadzieję, że to się już więcej nie powtórzy. Zrobiliśmy zrzutę i poszliśmy na zakupy do Biedronki (mieliśmy zamówić pizzę, ale stwierdziliśmy, że sami sobie zrobimy) Wyszliśmy z Pongiem, zjedliśmy pizzę.

Do powrotu moich rodziców graliśmy w GTA V - już ją skończyliśmy, szybko Nam poszło... Około 19 rozścieliliśmy łóżko i włączyliśmy film.

"Obłąkani - Eliza Graves" - Rok 1899. Młody lekarz Edward Newgate przybywa na staż do zakładu dla obłąkanych Stonehearst Asylum. Placówką kieruje uroczy doktor Lamb, który w miejsce opartych na ubezwłasnowolnieniu i terrorze metod leczenia stosowanych przez swego poprzednika  wprowadził nowoczesną, bezstresową terapię. W zakładzie Edward poznaje cierpiącą na nadpobudliwość, niezwykle fascynującą Elizę Graves. Studiując jej przypadek odkrywa, że Lamb i jego współpracownicy skrywają mroczną tajemnicę, związaną z przeszłością ośrodka.

Jak dla mnie film warty polecenia, fabuła całkiem ciekawa... Zaskakujący, nieprzewidywalny - to co lubię najbardziej!

środa, 21 stycznia 2015

Riwiera dla dwojga | Więzień labiryntu

Wczoraj udało obejrzeć nam się dwa filmy - pierwszy z nich "Riwiera dla dwojga"- romantyczna komedia akcji opowiadająca o tym, że pieniądze szczęścia nie dają... ale diamenty owszem.  "Diamenty są wieczne, miłość niekoniecznie" W rolach głównych Pierce Brosnan i Emma Thompson - od lat szczęśliwie rozwiedzeni Kate i Richard muszą zjednoczyć siły, by wziąć odwet na oszuście, który pozbawił ich dorobku życia. Brawurowy plan zawiedzie ich przez Paryż aż na Lazurowe Wybrzeże, gdzie w wielkim stylu wkroczą na drogę przestępstwa. Dla Nas film taki sobie, po tytule spodziewałam się czegoś lepszego. Ale z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że był lekki łatwy i przyjemny. Bardzo spodobała mi się scenografia, momentami czułam się jakbym sama spacerowała uliczkami Paryża... Kolega ich syna - najlepszy! :D


 Kolejny film "Więzień labiryntu" to ekranizacja pierwszej z cyklu bestsellerowych powieści Jamesa Dashnera, widowiskowy thriller science fiction, którego akcja toczy się w świecie dotkniętym wielkim kataklizmem. Thomas budzi się w windzie, która powoli jedzie w górę. Kiedy w końcu się zatrzymuje i właz zostaje otwarty, dowiaduje się, że trafił do tajemniczej Strefy, ogromnej polany otoczonej wysokim, betonowym murem. Chłopak niczego nie pamięta - nie wie, jak ma na imię, kim jest, skąd pochodzi i jak się tam znalazł.... Inni, których spotyka również nie pamiętają, jak tam trafili. Każdego ranka ściany muru się rozsuwają, otwierając Labirynt, który zamyka się o zachodzie słońca. Każdy Strefer ma swoją rolę - są wśród nich zwiadowcy, usiłujący poznać budowę Labiryntu, który zmienia się każdej nocy. Zwiadowcy walczą z czasem i pokonują jak najdłuższe trasy, bo gdy zapada zmrok, ściany się zamykają, a ze swoich kryjówek wychodzą straszliwi prześladowcy "Dozorcy". Mimo, że Thomas jest "świeżuchem", Labirynt i Strefa wydają mu się podejrzanie znajome. W jego pamięci kryje się klucz do rozwiązania zagadki tajemniczego miejsca i ratunek dla wszystkich w nim uwiezionych....

Film rewelacyjny! cechuje się naprawdę intrygującą oraz ciekawą fabułą... Już udało mi się go polecić kilku osobom - także jeszcze raz bardzo go polecam! - warty swej uwagi. Jest bardzo nieprzewidywalny, wciągający od samego początku. Zresztą co ja tu będę pisać - przekonajcie się sami... We wrześniu kontynuacja! nie mogę się doczekać :)

niedziela, 18 stycznia 2015

Rodzinne rewolucje | Czarownica | Niebo istnieje naprawdę

Wczoraj wspomniałam Wam o liście filmów, które chcę obejrzeć w najbliższym czasie. Z racji tego, że sporo moich znajomych zawsze do mnie pisze, żebym poleciła im coś ciekawego (bo już obejrzeli większość filmów o których wspominałam na blogu) Postanowiłam zrobić aktualizację w kategorii z filmami.Co jakiś czas będę pisać o filmach, które udało mi się obejrzeć jakiś czas temu.

Dziś mam dla Was trzy filmy - jak dla mnie na pierwszym miejscu są "Rodzinne rewolucje" - po katastrofalnej randce w ciemno  samotni rodzice Lauren (Barrymore) i Jim (Sandler) są zgodni tylko w jednej kwestii - nie chcą się już nigdy więcej widzieć. Kiedy jednak każde z nich postanawia wyjechać na niezapomniane wakacje z dziećmi, okazuje się, że przez tydzień będą skazani na swoje towarzystwo w luksusowym afrykańskim kurorcie. Film oglądałam 3 razy, za każdym razem miałam masę śmiechu - te wszystkie akcje : w sklepie, z murzynem choreografem...  Fajnie się ogląda, film jest lekki i przyjemny - dobry na poprawę humoru.  Już to pewnie wiecie ale uwielbiam wszystkie filmy z Adamem Sandlerem!



Kolejnym filmem jest "Czarownica" - film  z Angeliną Jolie w roli tytułowej, został zainspirowany postacią znaną z disneyowskiej "Śpiącej Królewny" na którą zła Czarownica rzuciła zły urok - dziewczyna w dniu swoich szesnastych urodzin ukuła się wrzecionem i zapadła w sen... Czarownica po raz pierwszy pojawiła się na srebrnym ekranie w 1959 roku i do dziś jest najsłynniejszym czarnym charakterem Disneya. Jeżeli chcecie dowiedzieć się co sprawiło, że serce Diaboliny zamieniło się  w kamieniem zapraszam do obejrzenia. Mi osobiście film się podobał może nie tak bardzo jak "Rodzinne rewolucje" ale polecam :) 



Ostatnim już filmem w dzisiejszym wpisie jest ekranizacja światowego bestsellera "Niebo istnieje naprawdę" Nominowany do Oscara i zdobywca Emmy Greg Kinnear wcielił się w rolę Todda Burpo, pastora w małym amerykańskim miasteczku. Pewnego dnia jego maleńki synek Colton trafił do szpitala na operację ratującą życie. Pastor i jego żona byli szczęśliwi, kiedy operacja się udała i Colton cudem przeżył. Ale żadne z nich nie było przygotowane na to, co stało się potem... Jak dla mnie film nie był jakiś rewelacyjny, na jaki się zapowiadał. No ale może mam wygórowane wymagania xD Mimo wszystko nie jest najgorszy. 


środa, 7 stycznia 2015

Powrót do szkoły.

Cześć Misiaki

To była przyjemna a zarazem ciężka noc... Udało mi się obejrzeć film do samego końca (cały czas się śmiałam, współczuję i z góry przepraszam wszystkich moich sąsiadów) Szkoda, że nie było wątku z Walentynek "Egzemplarz absurdalnej i bezsensownej komercyjnej eksploatacji - dla mojej kochanej zimnej krowy" Zacięta walka Daniela z Markiem ♥ Bridget - dziennikarka i wiele wiele innych

Nie mogłam zasnąć ;< mój organizm przyzwyczaił się już do późnego zasypiania, przewracałam się z boku na bok. Nad ranem miałam całkiem fajny sen - w końcu coś normalnego! Wybiła 7, zadzwonił budzik "Juuuuż?!" "Jak mi się nie chce" Ze smutną miną, ruchem jednostajnie opóźnionym powędrowałam do łazienki. Teraz siedzimy sobie na grafice, dobrze że mamy dwie godziny to człowiek trochę odpocznie i się zrelaksuje xD


Do później ;*

wtorek, 23 grudnia 2014

Świąteczny seansik

Pod wieczór postanowiliśmy obejrzeć kilka filmów - padło na świąteczne. Pierwszy "Dwanaście choinek" lekki i przyjemny mogę polecić z czystym sumieniem ;p Drugi to "Świąteczna zamiana" - w połowie filmu przypomniałam sobie, że już go kiedyś oglądałam <sklerotyk> Film bardzo refleksyjny i z przekazem,z tego co pamiętam już kiedyś tu o nim pisałam

Bibliotekarka Cheri Jamison (Lindy Booth) jest typową idealistką. Jej perfekcyjny obraz świata zostaje zaburzony, kiedy pewnego dnia dowiaduje się, że jej ukochana biblioteka na Manhattanie ma zostać zburzona. W jej miejscu ma powstać luksusowy loft. Ambitny deweloper, Tony Shaughnessy (Robin Dunne), za wszelką cenę chce doprowadzić do realizacji projektu. Cheri zaś zrobi wszystko, by do tego nie dopuścić. Postanawia zwrócić uwagę mediów na sprawę, organizując konkurs na najpiękniejszą choinkę świąteczną. Tony nie zamierza dać za wygraną: zatrudnia profesjonalną dekoratorkę (Melanie Brown), by z jej pomocą zwyciężyć w zawodach. Niespodziewanie, między nim a Cheri rodzi się uczucie. Ciepła historia o miłości, którą obdarza się dwoje zupełnie różnych ludzi. 

piątek, 19 grudnia 2014

500 dni miłości

Dobry wieczór.

Muszę się Wam pożalić :D pierwszy raz przegrałam! - Dawid ograł mnie we wszystkie gry, w które dziś graliśmy. Zaplanowaliśmy kilka najbliższych dni - chociaż moim zdaniem najlepsze są spontany i tak też pewnie będzie. Pod wieczór dołączyła do Nas Kasztanowa - jak już mam w zwyczaju musiałam jej trochę pomarudzić (mam nadzieję, że wybaczysz mi ten okres, ale sama wiesz czym to jest spowodowane) Mieliśmy oglądać film - padło na "500 dni miłości"

 
Historia zaczyna się w dniu gdy piszący teksty na kartki z życzeniami Tom (Joseph Gordon-Levitt) poznaje nową sekretarkę swojego szefa, Summer (Zooey Deschanel). Dziewczyna wydaje się być poza jego zasięgiem, ale okazuje się, że mają ze sobą dużo wspólnego. Oboje uwielbiają The Smiths i surrealistyczne obrazy Magritte'a. Do tego Tom kiedyś mieszkał w Jersey, a Summer ma kota o imieniu Bruce. Pasują do siebie jak dwie połówki jabłka. "To zwykła opowieść o chłopaku i dziewczynie" – tymi słowami narrator rozpoczyna "500 dni miłości". A jednak film jest czymś więcej – to zabawna, a jednocześnie prawdziwa historia ponad półtorarocznego związku. 

Jak dla mnie (dla Nas) film taki średni, dobry dla zabicia czasu. Chociaż nie powiem, uśmialiśmy się na kilku scenach. Spodziewałam się czegoś lepszego. 

sobota, 16 lutego 2013

Mój przyjaciel Smitty

Pod wieczór załapałam się na oglądanie filmu wspólnie z rodzicami - ostatnio przypadły nam do gusty projekcje o tematyce zwierzęcej. U mnie jak zwykle nie obyło się bez przezywania i płaczu. Polecam wszystkim!


13-letni Ben sprawia olbrzymie problemy wychowawcze. Gdy jego kolejny wybryk trafia na wokandę sądową, matka  postanawia odesłać chłopca do zrzędliwego dziadka Jacka. Na farmie, Ben zyskuje kompana w postaci sympatycznego i inteligentnego kundelka, który będzie mu towarzyszył w dostosowaniu się do nowych warunków. Wkrótce Ben nawiązuje znajomość z sąsiadem, panem Smithem. Po raz pierwszy w życiu, chłopak doświadcza prawdziwej przyjaźni, jednocześnie uczy się odpowiedzialności za swoje czyny. 

czwartek, 7 lutego 2013

Przebieranki

Później zaczęliśmy się wydurniać - gilgotanie, nawalanie a tym razem nawet przebieranie xD Powiem tylko, że Michałowi do twarzy w różowym, a ja w jego bluzie wyglądałam jak w sukience ^^

Odpaliliśmy "Ilu miałaś facetów" całkiem spoko film co prawda nie obejrzeliśmy jak zwykle całego filmu przez to jego rozpraszanie! Normalnie zatłuc to za mało

Życie Ally staje na głowie, gdy pewnego dnia natrafia na artykuł w magazynie, z którego wynika, że „kobiety, które miały 20 lub więcej partnerów, mają wszelkie szanse pozostać samotne przez całe życie”. Po krótkim bilansie dotychczasowych partnerów, „narzeczonych”, i chłopaków Ally dochodzi do listy 20 kochanków i zaczyna tracić nadzieję, że kiedykolwiek wyjdzie za mąż. Poprzysięga sobie, że lista pozostanie zamknięta i z pomocą przystojnego sąsiada postanawia odnaleźć byłych facetów, by przekonać się, czy któryś z nich nie jest „tym jedynym”…


Pod wieczór nagraliśmy parę filmików po małej przeróbce może coś tu wrzucę. A na koniec to co lubimy najbardziej czyli spoglądanie prosto w oczy pod światło, zarąbiste wrażenie.

niedziela, 13 stycznia 2013

Igrzyska Śmierci

Wczoraj narobiłam trochę strachu Michałowi - haha poszłam spać a on się martwił, że coś mi się stało. No ale mam Kochanego faceta - "poruszył niebo i ziemię" żeby się dowiedzieć czy nic mi nie jest! 

Później obejrzałam z rodzicami jeszcze "Igrzyska śmierci" miałam się zabrać za ten film już jakiś czas temu no ale w końcu mi się udało, a co najważniejsze - obejrzałam go od samiusieńkiego początku do końca! xD Film polecam wszystkim, Nam się bardzo podobał. 


W państwie Panem co roku odbywają się Głodowe Igrzyska - walka na śmierć i życie między przedstawicielami 12 dystryktów. Gdy młodsza siostra Katniss zostanie wylosowana do zawodów, ta bez wahania zajmie jej miejsce.

sobota, 5 stycznia 2013

Wspólne sprzątanie

Hej wszystkim!

Dzisiaj Michał zrobił mi niespodziankę, niezapowiedzianie wpadł do mnie po treningu - w sumie byłam trochę zaskoczona, a zwłaszcza że nie spodziewałam  się go tak wcześnie. Akurat kończyłam jeść zupkę chińską to przez ten czas Misiek pokazał mi swój "sprzęt" dla tych co mają skojarzenia takie jak ja xD była to szczęka ochronna i mega długie bandaże. No i przy takim facecie można się czuć bezpiecznym! ♥ Przed obiadem byłam w trakcie sprzątania więc pomógł mi dokończyć, najbardziej uwielbiam to jego zwijanie kabli xD

Zadałam mu trochę przykładów z matmy. Później poszliśmy do kuchni po lody i włączyliśmy film

gilgotamy? ;>

Początkowo mieliśmy oglądać "Gwiezdne wojny" jednak przerzuciliśmy się na horrory i wybraliśmy "Kolekcjonera głów" - "Przeprosiny, takie góra 10min?" hahah ♥

Co mogę powiedzieć o tym filmie- hmm nawet nie wiem o co tam chodziło, wnioskując po tytule jakiś kolo zbierał głowy xD 


Siedmioro rozbawionych młodych przyjaciół jedzie na imprezę z okazji Halloween. Chcąc szybciej dostać się na miejsce, zjeżdżają z głównej drogi i ruszają skrótem. Niestety, w pułapce na niedźwiedzie tracą oponę. Pomocy udziela im przejeżdżająca obok młoda kobieta, Candy. Zabiera ich do najbliższego miasteczka, Wormwood Ridge, które okazuje się być miejscem nie tylko tajemniczym, ale i niebezpiecznym. Wkrótce młodzi ludzie dowiadują się, że trafili na „tereny łowieckie” ducha, zwanego "Jeźdźcem bez głowy" - bezwzględnej bestii z zaświatów, która od wieków nawiedza to miejsce. Co siedem lat pojawia się, aby uzupełnić upiorną kolekcję ludzkich głów…

piątek, 4 stycznia 2013

Wieczór z Władcą Pierścieni

Jak poszedł Misiek źle się poczułam i dostałam gorączki. Ległam na łóżku z laptopem okryłam się kocykiem włączyłam tv i tak przeleżałam.

Przerzucając kanały w telewizji natchnęłam się na Władcę Pierścieni: Drużyna Pierścienia. A z racji tego, że niedawno oglądałam Hobbita (o którym już niedługo zrobię wpis) chętnie obejrzałam pierwszą część trylogii.


Młody hobbit Frodo Baggins otrzymuje od swojego wuja magiczny pierścień. Pierścień ten może jego posiadaczowi dać władzę absolutną, dlatego jest tak pożądany przez Saurona, mrocznego władcę Mordoru. Pragnie on rządzić Śródziemiem i zniewolić zamieszkujące je ludy. Jedynym ratunkiem jest zniszczenie tego pierścienia, czego można dokonać jedynie wrzucając go do Szczeliny Zagłady, gdzie został on kiedyś wykuty. Frodo, wraz z grupą lojalnych przyjaciół, złożoną z hobbitów, ludzi, czarodzieja, krasnoluda i elfa musi zniszczyć magiczny pierścień. Drużyna wyrusza w drogę do Szczeliny Zagłady, ale to oznacza, że będzie musiała przejść przez terytorium Czarnego Władcy i będzie zmuszona walczyć nie tylko ze złem czającym się wokół, ale i z wewnętrznymi waśniami oraz niszczącym wpływem samego Pierścienia. 




Sylwestrowe seanse

Jak już wspominałam w Sylwestra oglądaliśmy dużo filmów - ale jeszcze nigdy nie widziałam tylu badziewi na raz! Osobiście nie polecam nikomu. Pierwszy z nich to "Święty" nawet nie wytrwaliśmy do końca, bo atmosfera zrobiła się senna więc postanowiłam go wyłączyć. Kolejny to "Smentarz dla zwierzaków" też taki sobie, później sobie przypomniałam, że jak byłam młodsza oglądałam go z tatkiem


Horror opisujący osobę Świętego Mikołaja (Huub Stapel) jako morderczego biskupa, który zamiast obdarowywać dzieci prezentami, porywa je i morduje. Swój proceder tytułowy Święty dokonuje podczas pełni księżyca w noc piątego grudnia.


Louis i Rachel wspólnie z dwójką swoich małych dzieci - Ellie i Gage - przeprowadzają się do małej wioski w stanie Maine. Pewnego dnia ginie pod kołami rozpędzonego samochodu ukochany kot Ellie. Louis postanawia pochować go na pobliskim cmentarzu dla zwierząt, na którym wiele lat temu grzebali swoich zmarłych Indianie z plemienia Micmaców. Po pewnym czasie ukochany kot dziewczynki wraca do domu i zaczyna dziwnie się zachowywać.

niedziela, 30 grudnia 2012

Rodzinnie

Później odwiedził mnie dziadek, haha uwielbiam jego teksty! ♥ Przeszłam się z Pongiem chociaż długo z nim nie pospacerowałam - niektórym strasznie się spieszyło z tymi petardami... Jak rodzice wrócili wypakowałam zakupy, pomogłam mamie zrobić ciasto i tak wieczór zleciał.

Przeniosłam się z laptopem do nich, żebym mogła też pisać z Michałem - tato miał włączyć jakiś film, ale że w telewizji leciało " Wciąż ją kocham" to zostawili na tym.

Jak to mój tato mówił "ciągnie się ten film jak flaki z olejem" ale nie było tak źle - później mi się nawet spodobał

Miłość zmusza nas do podjęcia najtrudniejszych decyzji w życiu… Piękna, porywająca i głęboka miłość, w którą ciężko jest nam uwierzyć oraz rozstanie i poświęcenie w niezwykle wzruszającej historii. John i Savannah pochodzą z dwóch różnych światów, ale kiedy poznają się przypadkiem na plaży, natychmiast budzi się w nich wzajemne uczucie. Film w reżyserii Lasse Hallströma, wielokrotnie nominowanego do Oscara twórcy "Czekolady" i "Kronik Portowych". W rolach głównych zobaczymy najpopularniejszych aktorów młodego pokolenia: Channinga Tatuma znanego z filmu "Step Up" oraz Amandę Seyfried z "Mamma Mia!".


Nie mogę spać

Jeszcze taki szybki wpis na dobranoc - masakra jest już przed 2, a ja nadal nie jestem śpiąca. Chyba znów się przerzuciłam na tryb nocny, oj ciężko będzie wstać do szkoły po Nowym Roku.

Wczoraj po tym dość długim leżeniu włączyliśmy jeszcze film - dzisiaj dałam do wyboru Miśkowi, bo zazwyczaj ja coś wybieram. Z początku miało być 500dni miłości ale padło na Halloween II

Hahaha, przy nim każdy "horror" staje się komedią - więcej takich filmów! Chociaż mówiąc szczerze to nikomu nie polecam tego badziewia "Ejj! Ty on ma siekierkę o.O zaraz go zarąbie"


W mrożącej krew w żyłach kontynuacji kultowego horroru „Halloween” zabójca z długim nożem znów tropi swoją siostrę Laurie, która marzy jedynie o tym, by zapomnieć o przerażającej przeszłości. Tymczasem dla Myersa żadne drzwi żadnego, nawet najlepiej strzeżonego szpitala psychiatrycznego nie są dość mocne, by powstrzymać go przed ucieczką, gdy poczuje listopadowy zew krwi i chęć powrotu do rodzinnego Haddonfield.


Dobranoc!

piątek, 28 grudnia 2012

Zaległe filmy

Mam jeszcze dwa opisy zaległych filmów - pierwszy kiedyś już widziałam, ale niezbyt pamiętam. Wczoraj oglądałam tylko początek, bo w trakcie filmu Michał jak zawsze zaczął mnie rozpraszać xD
Drugi w sumie też widzieliśmy tylko  początek i końcówkę, ale jakoś nie przypadł nam do gustu. Jak dla mnie bardzo słaby. 

"W krzywym zwierciadle: Wakacje" Clark Griswold wyrusza wraz z żoną Ellen i dwójką dzieci na zaplanowaną przez komputer wycieczkę do Wally World - parku rozrywki w Kalifornii. Na samym wstępie Clark powoduje wypadek samochodowy. Odtąd, cała podróż obfituje w liczne niespodzianki i zaskakujące sytuacje. Kiedy po licznych perypetiach rodzina dociera do celu, okazuje się, że park jest zamknięty, ale nawet to nie jest w stanie zepsuć doskonałego nastroju bohaterów filmu.


"Głupi, głupszy, najgłupszy" Komedia w reżyserii braci Farrelly, twórców ”Sposobu na blondynkę” oraz ”Głupiego i głupszego”.  Trzech zwariowanych młodych ludzi wyrusza z misją ratowania zagrożonego likwidacją sierocińca, w którym się wychowali.


wtorek, 25 grudnia 2012

Z rodzicami

Po powrocie do domu obczaiłam prezenty - mam już taki zwyczaj, że otwieram je dopiero, gdy wrócę do domu Jednym z nich była karta podarunkowa do Rossmanna - także niedługo wybieram się na zakupy! ♥

Babcie nadawały nam tyle jedzenia, że w lodówce już się nic nie mieści! no ale jak to babcie, nic nie poradzisz. A mi tylko dupa rośnie...

Tato otworzył dobre winko, włączył film i tak siedzimy. Nawet udało Nam się obejrzeć dwa! oba bardzo fajne i oba polecam!

Pierwszy podchodził pod fantastykę "Niesamowite życie Timothy Greena"

Cindy (Jennifer Garner) oraz Jim (Joel Edgerton) nie mogą mieć potomstwa. Pewnego dnia postanawiają zakopać w ogrodzie pudło pełne notatek z cechami charakteru, opisem i wydarzeniami z życia ich wymarzonego dziecka. Kiedy jednak pociecha, o której tak marzyli, pojawia się w ich życiu, okazuje się o wiele bardziej niezwykła niż kiedykolwiek mogli przypuszczać. 

Drugi to "Świąteczna zamiana" gorszy niż poprzedni, ale może być xD

Tydzień przed Gwiazdką Paula (Nicole Eggert) przechodzi kryzys. Jest załamana, bo nie ma z czego zapłacić rachunków, kupić świątecznych prezentów, a życie jakie wiedzie nie spełniło jej oczekiwań. Kiedy do miasta przybywa jej ukochany ze szkoły, Nick (Brett Le Bourveau), zaczyna się zastanawiać czy nie podjęła złej decyzji. Jak wyglądałoby jej życie, gdyby na bal maturalny wybrała się z Nickiem, a nie z Gary'm (Bret Anthony) jej obecnym mężem. W magiczny sposób spełnia się jej świąteczne życzenie i zostaje żoną Nicka. Jednak jej życie, choć w luksusie i wszelkich wygodach, nie jest dokładnie takie jak sobie wyobrażała. Zaczyna tęsknić za mężem i córkami... 


Mam jeszcze kilka zdjęć z dziś






muszę zjeść jutro cukierki, bo Michał mi wszystkie zje w czwartek! xD

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Czekając na cud

Dziękuję wszystkim za życzenia, te świąteczne jak i imieninowe - a w tym roku było ich wyjątkowo sporo, jeszcze raz dziękuję Kochani za pamięć ♥

Miałam iść z rodzicami na pasterkę, ale było mi tak zimno, że postanowiłam zostać w domu. W sumie żałuję, bo na pewno będzie fajnie, te wspólne śpiewanie kolęd, orkiestra i ta atmosfera.

Leżę sobie u rodziców, oglądam telewizję, właśnie skończyłam oglądać całkiem fajny film "Czekając na cud"

Dzień bożonarodzeniowy. Mike Riley  i Nina Vasquez  to narzeczeni, który mają wziąć za tydzień ślub. Chorobliwa zazdrość Mike'a jest powodem kłótni oraz sprawia, że ślub dwojga zakochanych staje pod wielkim znakiem zapytania. Rose Collins(Susan Sarandon) to kobieta w średnim wieku, która opiekuje się swoją chorą matką, oraz boryka się z własną samotnością. Splot wydarzeń sprawia, że Nina i Rose poznają się i pomagają sobie wzajemnie.



niedziela, 23 grudnia 2012

Seansik

Później postanowiliśmy obejrzeć kolejny film, padło na tą samą serię tylko w wersji świątecznej "W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju"

Uwaliłam się na Mordce mojej - mamy już taką wspólną pozycję, gdy oglądamy filmy. I znów nie mogłam przestać się śmiać - jak ja uwielbiam te filmy! Michał też początek oglądał z wielkim zaciekawieniem, a później już zaczął te swoje wybryki xD


Clark Griswold  postanawia zorganizować piękne święta całej rodzinie. Przyłączają się do nich jego rodzice i teściowie. Wydawałoby się, że te święta będą szczególne. I były. Ale z powodu licznych wpadek. Pięknie przyozdobiony dom nie chciał się świecić, pojawił się brat Clarka, choinka była za duża, zabrakło premii z zakładu pracy. To tylko część katastrof, jakie nawiedziły dom bohatera. A to dopiero początek kłopotów...

Szkoda, że ten czas razem tak szybko leci ;<

środa, 19 grudnia 2012

A więc wojna

Jakiś czas temu zaczęłyśmy oglądać na lekcji "A więc wojna" dzisiaj go dokończyłyśmy. Z początku do mnie jakoś nie przemawiał, dopiero później się powoli rozkręcał, aż mnie wciągnął ! ♥

No i w ogóle Ci aktorzy " mmm cacani! " 

Dwaj tajni agenci zakochują się w tej samej kobiecie i rywalizując o jej względy wypowiadają sobie wojnę na śmierć i życie, korzystając z doświadczeń, które zdobyli w ciągu wielu lat wykonywania skrajnie niebezpiecznych zadań...


Polecam!