Cześć
Tak tak miałam tu zajrzeć wczoraj, ale tak się złożyło że już nie było czasu i chęci - zmęczenie mnie pokonało. Zaczęłam przepisywać polski, poszłam zjeść kolację, nie ma to jak się najeść chlebem z samą papryką xD
Powędrowałam do rodziców, gdzie już zostałam do późnego wieczora. Popisałam z Michałem, obejrzeliśmy walkę wieczoru czyli Gołota&Saleta. Tak się pięknie zapowiadało Andrzej dawał z siebie wszystko, a tu kurna nagle przerwało nam transmisję włączamy na nowo a tu Przemasa opasają i się kurna wkurzyłam, że nawet nie miałam okazji zobaczyć jak to było...
"Michał przyniesiesz mi herbaty, albo wody z sokiem malinowym" - nieźle musiałam być zmęczona ^^
Przed chwilą mój tato wyjechał do Niemiec, znów z tej samej firmy ale tym razem na jakieś książki. Mam nadzieję, że szybko wróci, a my w domu damy sobie jakoś radę. Nie lubię takich wyjazdów kurna, niech to się już wreszcie skończy!
Teraz szykuję się do babci - przynajmniej normalnie się wykąpie a nie w jakiś pierdzielonych miskach xD No i coś czuję, że ta kąpiel będzie przyjemna, dawno nie kąpałam się w wannie! ♥ Aż mi się przypomniało jak byłam mała i puszczałam sobie kaczkę, albo moczyłam zabawki xD albo podwodne nurkowanie na czas.
Wydrukowałam sobie pozostałe strony z polaka więc jak mama się będzie kąpała nie tracąc mojego późniejszego czasu przepiszę sobie wszystko u babci.
Pozdrowienia dla Gródziasa i schorowanej Madzi ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz